Najlepszy darmowy antywirus

Na rynku jest wiele dostępnych antywirusów, jednak za te najlepsze trzeba zapłacić czasami spore (jak na polskie warunki) pieniądze. Oczywiście w Internecie znaleźć można wiele darmowych antywirusów, jednak wiele z nich jest niskiej jak na takie oprogramowanie jakości. Przeprowadzono wiele testów – który antywirus jest najlepszy i okazuje się, że nie ma czegoś takiego. Wszystkie programy antywirusowe opierają swoje działanie na bibliotekach definicji szkodliwych kodów. Spora ich część ma wykrywalność wirusów bliską 99%, a skoro wszystkie to jak znaleźć odpowiedni dla siebie program?
Ważne jest by określić czego potrzebujemy – czy dobrego skanera antywirusowego, a może ochrony w czasie rzeczywistym albo dobrego firewall`a lub piaskownicy (wydzielonego przestrzeni testowej dla podejrzanych plików). Biorąc pod uwagę te kryteria można stwierdzić, że najlepszym antywirusem jest avast! Home edition. Posiada tryb ochrony rzeczywistej, ochronę anty-spyware i anty-malware, jedyną jego wadą jest pewna nadwrażliwość (czasami wykrywa więcej zagrożeń niż jest ich w rzeczywistości).
Należy pamiętać jednak, że nawet najdroższy i najlepszy pakiet antywirusowy, całkowicie nie zabezpieczy naszego komputera. Jednak przy odrobinie ostrożności nawet darmowy antywirus będzie starczył na tyle długo by dobrze utrzymać higienę i bezpieczeństwo pracy na naszym komputerze i móc spokojnie spać nie martwiąc się o nasze dane.

Komputer z Debianem na lata

Problemem nowoczesnego sprzętu komputerowego jest jego mała trwałość. Pomijając już marną jakość samego sprzętu (obliczonego na wytrzymanie około 3 lat), jednak każdy kto używał Windows`a świadom jest faktu, że nie można utrzymać higieny systemu zbyt długo. Czy to przez błędne założenia programistów czy przez słabą jakość wykonania jesteśmy zmuszeni od czasu do czasu sformatować dysk i żmudnie instalować system od nowa.
Dla ludzi którzy są zmęczeni takim stanem rzeczy jest alternatywa – Debian. Jest to projekt oparty na licencji GNU/Linux, jego początki sięgają 1993 roku gdy Ian Murdock postanowił ogłosić manifest Debiana zakładający ze system zawierał będzie zawsze najbardziej aktualne oprogramowanie. Projekt nie odnotował początkowo znaczących sukcesów, jednak opierając się na idei wolnego oprogramowania nie przestawał się rozwijać. W 2002 roku wydano wersję 3.0 Woody działająca na 11 różnych architekturach sprzętowych, posiadającą 8500 różnych pakietów i ponad 900 developerów.
Najnowszą stabilną wersją systemu jest ta wydana w 2011 – Squeeze oferująca ponad 36000 gotowych pakietów. System ten jest (całkowicie zasłużenie) uznawany za jeden z najstabilniejszych i pewnych, przy czym jego nowe komponenty są cały czas opracowywane. Kolejnym atutem Debiana jest jego cena, a właściwie jej brak. Trzeba jednak wykazać się pewnych umiejętnościami w używaniu go, więc jest przeznaczony jedynie dla zaawansowanych użytkowników komputerów.

Ubuntu – system dla wszystkich

Słowo ubuntu pochodzi z afryki i oznacza „człowieczeństwo dla wszystkich”. Nic dziwnego, że taką nazwę nadano systemowi operacyjnemu, który z założenia miał być otwarty i całkowicie darmowy (według filozofii Open). Rozwojem i utrzymywaniem zajmuje się firma Canonical Ltd. System ten ma znamiona podobieństwa do Unixa, opracowany na jądrze Linux (o licencji GNU). Jest to modyfikacja Debiana (wersji Sid) przeznaczona do codziennego użytku. System korzysta ze środowiska graficznego GNOME z nakładką Unity, choć można nadal znaleźć wersję z innymi środowiskami graficznymi np. Kubuntu
Projekt Ubuntu, którego celem było wykorzystanie jedynie wolnego oprogramowania (różnica pomiędzy otwartym, a wolnym oprogramowaniem jest czysto ideologiczna – chodzi o to że zwolennicy idei wolnego oprogramowania odrzucają możliwość zysku płynącego ze sprzedaży kopii oprogramowania), powstał w 2004 roku (pod nazwą no-name-yet.com) jako tymczasowe wydanie Debiana. Wydawany był (i nadal jest) w cyklu pół rocznym, popularnością zdecydowanie wyprzedzając Debiana i Fedorę.
W wersji 11.10 Canonical w pełni zmieniło środowisko graficzne – zrezygnowano z korzystania z przestarzałego GNOME i połączono je z Unity (początkowo opracowywanego z przeznaczeniem na netbooki, wykorzystującego w pełni ekrany panoramiczne w tych urządzeniach) wcześniej stosowanym jedynie jako nakładka. Canonical planuje wejść ze swoimi produktami na rynek smartfonów i tabletów.